wtorek, 15 września 2009

Stoicy, epikurejczycy oraz hobbici

Jak to jest, że czegokolwiek byśmy nie szukali, jako pierwsza zgłasza się Wikipedia? Mnogość wiedzy znajdującej się w tej wirtualnej encyklopedii prowadzi nas do zabawnej (i nieprawdziwej) analogii. Oto umarła filozofia, bo Wikipedia zna odpowiedź na każde pytanie. A jeśli czegoś w niej nie ma? Cóż, zapewne po prostu nie istnieje. 

Nie zaglądajcie jednak do Wikipedii, jeśli chcecie sprawdzić, na czym polega stoicyzm oraz epikureizm - kierunki filozoficzne, których główne założenia poznaliśmy na ostatnich lekcjach. Na etapie gimnazjum szczegółowe poznanie tych teori nie jest Wam potrzebne, a co ważniejsze - myślę, że nie zrozumielibyście ich. Filozofia to nauka trudna i złożona, wyrastająca (jak napisał autor Świata Zofii) z ludzkiej potrzeby zadawania pytań oraz ze zdziwienia (tu powinien Wam się przypomnieć wiersz Szymborskiej). Z jednego pytania powstają następne, z tych kolejne itd.

Ze stoikami winien Wam się kojarzyć umiar, złoty środek, spokój (utrwalony w stałym związku frazeolgicznym jako stoicki spokój). Z epikirejczykami - szczęście pojmowane jako przyjemność, płynąca także z mądrości oraz odrzucenie myśli o śmierci. 


Na dzisiejszej lekcji jako ilustracja literacka i filmowa życia zgodnego z filozofią Epikura posłużyły nam fragmenty Władcy Pierścieni J. R. R. Tolkiena. Jego hobbici wyraźnie nastawieni byli na czerpanie z życia przyjemności. Jak spokojna, dostatnia i radosna jest ich kraina, mogliśmy zobaczyć w filmie P. Jacksona. 

O ile pamiętam, nie było żadnej pracy domowej. Proszę się tym cieszyć - do wyboru: jak stoik lub jak epikurejczyk. W czwartek spotykamy się ze Słowami na czasie (z pierwszej klasy), aby szlifować umiejętność sporządzania logicznego rozbioru zdania. 

Jeśli ktoś ma ochotę otrzymać dodatkowe punkty, może przesłać mi do publikacji swój komiks na podstawie Śpiewu murów Tadeusza Gajcego. Myślę, że warto upublicznić Wasze dzieła. 

I jeszcze mała inforamcja o nowościach książkowych (bardziej dla Magdy, która - mam nadzieję - zagląda tu od czasu do czasu). Pojawiła się kontynujacha trylogii Brzydcy, Śliczni, Wyjątkowi Scotta Westerfelda. Nosi ona tytuł Nieważcy i została opublikowana w dwóch tomach. Oba posiadam i właśnie zabieram się za lekturę.

3 komentarze:

  1. Bardzo się cieszę ;)
    Jeśli Pani by mogła,
    to po przeczytaniu
    niech Pani napisze
    czy są warte przeczytania
    ^^

    OdpowiedzUsuń
  2. Zdecydowanie polecam! Książka ta (bo w innych krajach wyszła jako jeden tom) jest zupełnie inna od trylogii, przedstawia świat bardzo podobny w wielu miejscach do naszego i trzyma w napięciu niemalże do samego końca.
    W każdym razie mnie się podobała. Dobrze się czyta :).

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi się książka "Świat Zofii" wybitnie nie podobała. Oczywiście pamiętam, że chodzi o wiersz "Cebula", nie mniej istnieją dwie tradycje w kwestii pytań. To co Pani podała w notce, to jest tradycja arystotelesowska. Ale są też inne, na przykład jedna z nich powiada, że cała sztuka polega na tym, aby zatrzymać się w zadawaniu pytań, powściągnąć swoją ciekawość. Co ciekawe dwaj wybitni przedstawiciele tego sposobu filozofowania (Hume i Kant), zwykle wiązani są z oświeceniem.

    Ps: przepraszam ale mówienie nie zajmujcie się tym, bo nie zrozumiecie, wydaje mi sie mało pedagogiczne.

    OdpowiedzUsuń

Może coś dodasz? Dzięki temu ten blog będzie jeszcze lepszy! Zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...