środa, 27 października 2010

Motyw Arkadii w muzyce oraz w "Sklepach cynamonowych" Brunona Shulza

Arkadia - fantastyczna kraina spokoju i szczęśliwości; miejsce, w które - jak mniemam - niektórzy uczniowie przenoszą się, rozpuszczając się na szkolnej ławce ;)

W literaturze polskiej motyw Arkadii kojarzony głównie z Panem Tadeuszem Mickiewicza. Odrealnione, sielskie Soplicowo, którego mieszkańcy "kłócą się i kochają" (jak śpiewali Stanisław Soyka i Grzegorz Turnau) to obraz spokojnego i szczęśliwego "kraju lat dziecinnych". A on, jak wiadomo "zawsze zostanie/Święty i czysty jak pierwsze kochanie".

Z takim obrazem Arkadii kojarzy mi się zawsze fragment wiersza Przed zapaleniem choinki Konstantego Ildefonsa Gałczyńskiego: 

A podobno jest gdzieś ulica
(lecz jak tam dojść? którędy?)
ulica zdradzonego dzieciństwa,
ulica Wielkiej Kolędy.
Na ulicy tej taki znajomy,
w kurzu z węgla, nie w rajskim ogrodzie,
stoi dom jak inne domy,
dom, w którymżeś się urodził.
Ten sam stróż stoi przy bramie.
Przed bramą ten sam kamień.
Pyta stróż: "Gdzieś pan był tyle lat?"
"Wędrowałem przez głupi świat."

Oraz, oczywiście, Sklepy cynamonowe Brunona Schulza, których fragment czytaliśmy na lekcji. Wyszukane obrazowanie, obfitość epitetów i porównań, metafory zbliżają tę prozę do poezji. 

Poniżej zaś arkadyjska melodia kompozytora z przełomu wieków XIX i XX:



Oraz melodia, która arkadyjska nie jest, co jednak nie odejmuje jej urody.

Pod tym linkiem zaś znajduje się prezentacja z lekcji o miejscach Jurka z Końca wakacji. Wcześniej miałam kłopoty z jej załadowaniem.

piątek, 22 października 2010

Centrum, miejsce bezpieczne, Arkadia, czyli...

analiza krajobrazu w Końcu wakacji. Dlaczego? Ponieważ powieści interpretuje się, dokładnie tak samo, jak czyni się to z wierszami. Miejsce życia bohatera i sposób postrzegania tego miejsca nie są przypadkowe. Jurek mieszka w Borzechowie, na Zagłębiu, niemal pod kopalnią. A jednak nie widzi dymu, zanieczyszczeń czy hałd. Z bezpiecznego gołębnika na strychu domu przenosi się do zielonego, pełnego porzeczek ogrodu, do dzikiego parku, nad lśniący staw, do ruin zamku czy porośniętych brzozami okolic Borzechowa.

Jurek jest bezpieczny w mieście, które zna. Porusza się w okolicy, która jest "jego" od dziecka. Można powiedzieć, że tam, gdzie jest Jurek, jest środek jego świata - wszystko koncentruje się wokół niego. Żyje w mieście, które wyglądem przypomina talerz, a on sobie w tym talerzu pływa ;). 

O krajobrazie otaczającym bohatera powiemy jeszcze we wtorek. Następnie zajmiemy się jego relacjami z ojcem oraz... Tak, tak... Relacjami z Elżbietą oraz kolegami i koleżankami.



Na następną lekcję należy sprawdzić, czym jest Arkadia.


Prezentacja z dzisiejszej lekcji będzie dostępna do pobrania w niedzielę.



niedziela, 17 października 2010

Słowo-twór-stwo

Słowotwórstwo wcale nie jest trudne! Należy jedynie uruchomić myślenie analityczne. Potrafić w całości, jaką jest słowo, wydzielić części, z których się składa. Dotychczas wydzielaliście ze słów głoski i litery, temat i końcówkę, a obecnie - temat słowotwórczy (inaczej: podstawę słowotwórczą) i formant. 

Pod tym linkiem znajdziecie prezentację, którą pokazywałam i omawiałam na lekcji powtórzeniowej. Pod tym zaś ćwiczenia ze słowotwórstwa.

I najważniejsze - materiał, pojęcia, umiejętności, które będą sprawdzane na czwartkowym sprawdzianie - tutaj.

Ponadto WAŻNA WIADOMOŚĆ dla osób, które oddawały Słowa na czasie cz. 3 do sprawdzenia. Nie zdążyłam niestety ich sprawdzić (za to sprawdzone są już Wasze testy humanistyczne Natura), a mogą być potrzebne do powtórzenia wiadomości przed sprawdzianem. Po ćwiczenia proszę się zgłaszać do Pani Wicedyrektor. Przekażę Jej, gdzie się znajdują. 

Życzę miłego poniedziałku. Przypominam, że we wtorek i środę mnie nie ma.

czwartek, 14 października 2010

Dzień Edukacji Narodowej

Z okazji Dnia Edukacji Narodowej życzę Wam, drodzy Uczniowie, abyście:
  • zawsze mieli głowy otwarte na nową wiedzę,
  • potrafili podchodzić do informacji krytycznie, nie popadając w krytykanctwo,
  • słuchali, gdy inni mówią i sami byli wysłuchiwani, 
  • byli ciekawi, ale nie ciekawscy,
  • podchodzili z entuzjazmem do lekcji - tylko zakładany entuzjazm uczniów jest w stanie naprawdę zmotywować nauczyciela do wymyślania arcyciekawych lekcji,
  • zaskakiwali pozytywnie swoich nauczycieli,
  • nie ustawali w drodze do doskonałości :).
Sobie zaś życzę:
  • wielu nowych i skutecznych pomysłów,
  • Waszej uwagi,
  • abyście jak najlepiej zdali czekający Was egzamin.
Przypominam o jutrzejszej pracy domowej - informacje dot. Biblii. W menu po prawej stronie pojawi się również informacja o pracy dodatkowej. Mam nadzieję, że mimo tego, iż jest nieobowiązkowa, wykonacie ją. Jestem bardzo ciekawa Waszego spojrzenia na mit o jabłku niezgody.

wtorek, 12 października 2010

Jak napisać artykuł? Jeszcze nie wiemy, ale się dowiemy...

Na dzisiejszej lekcji zapoznaliśmy się z trzema artykułami z różnych gazet. Były to:
  1. "Victor Gimnazjalista" - artykuł o zabieganych i przemęczonych gimnazjalistach. Zawierał opis problemu i sposoby jego rozwiązania;
  2. "Zwierciadło" - artykuł o prywatności (jest? nie ma jej?) na portalach społecznościowych. Zawierał opis problemu, przykłady sytuacji z życia, cytaty z książek, wypowiedzi ekspertów,
  3. "Film" - artykuł o życiu i twórczości Oscara Wilde'a. Zawierał streszczenie biografii i utworu Portret Doriana Gray'a. 
Bez trudu można było zauważyć, że największe zainteresowanie wzbudził artykuł nr 2*. Nie dziwi mnie to ani trochę. Problem naszego drugiego życia w świecie wirtualnym wymaga przedyskutowania i zastanowienia się nad sobą i swoimi poczynaniami. 

Artykuł nr 1 też nie był zły. Napisany być może zbyt luzackim (tudzież "pokemonowym") językiem - stylizowanym na młodzieżowy, bo przecież nie młodzieżowym (językiem młodzieżowym posługuje się bowiem młodzież; w innym ustach brzmi on śmiesznie, a nawet groteskowo...).

Gdy będziecie pisać swój artykuł (a będziecie) warto wzorować się na pozycjach 1 i 2. Za artykuł nr 3 dałabym 50-60% punktów. Jego główna wada - był nudny. Biografia Wilde'a to wspaniały temat na artykuł, można go było napisać o wiele ciekawiej. Moją ocenę obniża również brak podziału tekstu na części. brak śródtytułów Tekst ciągły w prasie zwyczajnie męczy czytelnika.

Jutro ciąg dalszy naszych zmagań z tą formą wypowiedzi :).

* Zainteresowanym podaję adres bibliograficzny: Renata Bożek. Uważaj na swój profil!. W: "Zwierciadło" 2010, nr 10.

P.S. Jakie jest Wasze zdanie o koncie bloga na pewnym popularnym portalu społecznościowym?

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...