czwartek, 27 października 2011

[I G] O czym Mistrz Polikarp rozmawiał ze Śmiercią?

Na ostatnich lekcjach zajmowaliśmy się jakże interesującym motywem śmierci (i to zarówno w klasie I, jak i II). Poznaliśmy średniowieczny (z XV wieku) wiersz polski Rozmowa Mistrza Polikarpa ze Śmiercią. W podręczniku zamieszczony został jedynie krótki fragment - modlitwa Polikarpa do Boga o to, by ukazała mu się Śmierć i opis owej Śmierci po jej ukazaniu. 

Jak wyglądała Śmierć - tego dowiedzieliśmy się z wiersza. Nie dowiedzieliśmy się natomiast, co powiedział Śmierci Polikarp, ani co ona jemu odpowiedziała. Nie było także pod wierszem odpowiedzi na pytanie, dlaczego wyobrażano sobie Śmierć jako gnijącego, odrażającego trupa z kosą. Dlatego też podzieliłam Was na trzy grupy, z których każda otrzymała inne zadanie do wykonania. 

Tak bardzo spodobał mi się poetycki, stylizowany na staropolski ciąg dalszy rozmowy Mistrza ze Śmiercią, że pozwalam sobie przytoczyć go tutaj - ku potomności!

Jam, Mistrz Polikarp ów nazwany
Ze Śmiercią zagadany,
Chciałbym wiedzieć coś o tobie,
więc opowiedz mi o sobie.

Jam Śmierć od urodzenia
niewieściego przyrodzenia.
Jam pochodzi z głąb Tartaru 
i odbieram życia daru,
więc uważaj drogi Panie, 
bo tobie też to się stanie.

Jam na śmierć przygotowany, 
w strachu niezapoznany.

Ostrzegam Cię mój drogi
Twój koniec będzie srogi

Nie przestraszysz mnie tak, 
bo ja kocham cię jak.. [w tym momencie rękopis się urywa z braku niepasującego rymu]

Oryginalny tekst znajduje się natomiast tutaj (z przypisami) i tutaj (bez przypisów). Chętnym polecam raczej wersję z przypisami - wiecie przecież sami, jak trudno byłoby zrozumieć tekst Rozmowy..., gdyby nie wyjaśnienia umieszczone pod tekstem w podręczniku i moje komentarze. Język ciągle się zmienia - i to jest niezbity na to dowód.

Grupa, która odpowiadała na pytanie, dlaczego Śmierć przedstawiono w postaci tak odrażającej również świetnie poradziła sobie ze swoim zadaniem, opracowując kilka rozsądnie brzmiących hipotez. Nawet jeśli nie wszystkie znalazły potwierdzenie w faktach historycznych to nic - ważne jest to, że myślicie samodzielnie. 
Przypominam, że pomocny w udzieleniu odpowiedzi na postawione Wam pytanie był fragment Jesieni średniowiecza Johana Huizingi (książkę w całości bardzo polecam pasjonatom historii!).

Ostatnia grupa miała - korzystając z tekstu - narysować Śmierć. Tutaj były pewne nieścisłości, dlatego zamieszczam obrazek, przedstawiający taniec śmierci - korowód ludzi wszystkich wieków i stanów (a także obu płci), przypominający ludziom o śmierci, która każdego dosięgnie (zatem memento mori, czyli pamiętaj o śmierci!).


Bardzo ciekawy przykład tańca śmierci znajdziecie pod tym linkiem --> klik!

Specjalnie dla O. przytaczam także pierwszą zwrotkę jej ulubionego wiersza (to trochę straszne, że Wasza koleżanka tak lubi ten wiersz, choć z drugiej strony, bardzo się cieszę, że zapadł jej tak mocno w pamięć. Oby więcej takich dobrych wierszy nam się trafiało!).

Jarosław Marek Rymkiewicz

Na ciało, gdy umiera

Już chce mnie próchno już mnie grzybnia chce
Już pobielałe śnią się w listkach dłonie
Pleśń czeka na mnie i pleśń o mnie wie
A czemu jeszcze ja od pleśni stronię

7 komentarzy:

  1. Jestem ciekaw czy 1G w ogóle tu zagląda...

    OdpowiedzUsuń
  2. a co, 2G zagląda codziennie przed spaniem? :>

    OdpowiedzUsuń
  3. Hmm... W sumie podpisanie się jako "Kuba" nie jest takie oczywiste jak myślałem. Kuba Teodorowicz z tej strony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie bójcie się IG tu zagląda.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jak patrze na ten rękopis przez nas wymyślony to on brzmi naprawde fajnie!


    B.C

    OdpowiedzUsuń
  6. No ja myślę że IG zacznie tu zaglądać coraz częściej żeby się dowiedzieć co było na lekcjach gdy się Np. było chorym lub sie nie słuchało na lekcji

    prawda K. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. A jeżeli
    "Gdzieś się zapodziało NaCoBeZu"
    to też :) :) :) :) :)

    OdpowiedzUsuń

Może coś dodasz? Dzięki temu ten blog będzie jeszcze lepszy! Zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...