poniedziałek, 5 grudnia 2011

[I G] Nie bójmy się "Krzyżaków"!

Choć Krzyżacy Henryka Sienkiewicza przytłaczają objętością i usypiają współczesnego ucznia (takiego, jak Wy) językiem (tym używanym przez bohaterów, ale przede wszystkim językiem i tempem narracji), to jednak twardo będę bronić zdania, że warto się z nimi zapoznać. Jeśli siły nie starcza na całość, to poznajmy chociaż dobrze te fragmenty, które pokazują, że bohaterowie Sienkiewicza są z krwi i kości. Działają, myślą, czują. I to czują nie tylko to, co wzniosłe, ale też to, co zupełnie przyziemne (pisarz kilkanaście chyba razu używa w tym kontekście wyrazu "ciągoty").

Rozmawiamy już o Krzyżakach bardzo długo, ale przecież sama książka do krótkich nie należy. Wiemy, co się w książce wydarzyło, co czuł "głupi Zbyszko" do Danusi, co do Jagienki. Wiemy, co to były relikwie i odpusty i jak ważna była religia dla współczesnych Maćka z Bogdańca. Wiemy też - a tego zwykle nie uczą w gimnazjum - czym jest świętość wg Rudolfa Otto i jak symbole religijne używane są we współczesnej (pop)kulturze.

O Krzyżakach mogłabym rozmawiać miesiącami, proszę mi wierzyć. Ponieważ jednak w szkole należy się na coś zdecydować, na następnych lekcjach zajmiemy się jeszcze postacią Juranda, scenami śmierci, bitwą pod Grunwaldem i modą średniowieczną. Dla każdego, jak myślę, coś miłego.

Dla przypomnienia zostawiam też piosenki, których słuchaliśmy na lekcji. Ostrzegam również, że to nie koniec naszej przygody z rock-operą Krzyżacy (tutaj podaję link do strony projektu: http://www.krzyzacy.sztukoteka.pl/). Kto się cieszy, ręka w górę ;).





2 komentarze:

  1. Krzyżacy są moją pierwszą lekturą jaką prawie nie dałem rady przeczytać.
    Oby nie było więcej takich książęk


    B.C

    OdpowiedzUsuń
  2. Oh bardzo ciężka książa!!


    B.C

    OdpowiedzUsuń

Może coś dodasz? Dzięki temu ten blog będzie jeszcze lepszy! Zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...