poniedziałek, 15 października 2012

[II G] A na lekturowej scenie - "Świętoszek"


Oj, działo się ostatnio na naszych lekcjach, działo... W II g lektura (i rozprawka), w III g poezja, poezja i jeszcze raz poezja (oraz słowotwórstwo). Wszyscy chyba potrzebujemy przerwy. Ale ten blog miał wystarczająco długą przerwę i zasłużył na aktualizację!

Świętoszek... Dużo by o tej komedii Moliera można powiedzieć. Powstała i została wystawiona w 2. połowie XVII wieku. Wzbudziła duże kontrowersje wśród widzów. Na kilka lat zniknęła ze sceny. Jak pisał Moliere we wstępie do swojej sztuki - obłudnicy poczuli się urażeni. Dotknięci i zdemaskowani. Człowiek - pisze Moliere - godzi się na to, iż może być złym, ale nikt nie godzi się być śmiesznym. Ciekawa teza do rozważenia w formie rozprawki...
Oto komedia, która narobiła wiele hałasu i narażona była na długie prześladowania. Losy jej stanowią wymowny dowód, że ludzie, których wyszydza, są we Francji o wiele potężniejsi niż wszyscy, z których autor żartował sobie dotąd. Markizowie, wykwintnisie, rogacze i lekarze znosili potulnie to, iż ośmielono się przedstawić ich na scenie; udawali nawet, że i oni wraz z całym światem bawią się zdjętymi z nich żywcem wzorkami. Ale obłudnicy nie puścili tak łatwo szyderstwa mimo uszu; uczuli się dotknięci i w ogóle zdumieni tym, iż ktoś ośmielił się wydrwić ich szalbierstwo i targnąć na rzemiosło, którym się trudni tyle możnych i wpływowych osób.
Omawiając tę sztukę zwróciliśmy uwagę na następujące kwestie (zapisuję ku Waszej i swojej pamięci):

  •  Świętoszek - sztuka, która wywołała skandal.
  • Tartuffe w oczach innych bohaterów. 
  • Tartuffe - obłudnik. Tutaj ważna scena - rozmowa Świętoszka z Elmirą, namawianie do zdrady. Przypominam słowa z aktu IV, sceny 5.
Na koniec łatwo będzie zniszczyć te skrupuły.
Wszak tajemnicy naszej z pewnością obronim,
A złe jest wtedy tylko, kiedy świat wie o nim;
Tylko zgorszenie za błąd trzeba liczyć w życiu,
A ten wcale nie grzeszy, kto grzeszy w ukryciu
.

  • Kłamstwo, dwulicowość obłuda jako problemy uniwersalne - formułowanie tezy i argumentowanie.
  • Tworzenie własnych tematów rozprawek z lektury.
  • Rodzina Orgona - ojciec jako głowa rodziny, patriarchat.
  • Komedia charakterów i sytuacji.
  • Teatr w czasach Moliera.
  • I wisienka na torcie - film Zakochany Moliere.
Gdzieś między diagnozami a opowiadaniami klasy III mam Wasze propozycje tematów rozprawek - na pewno je tu umieszczę, jak tylko je znajdę :). Warto je przepisać, są ciekawe.

Warto również raz jeszcze wytłumaczyć sobie pewną rzecz - Świętoszek jako komedia charakterów i sytuacji. Będziemy mieć z tymi pojęciami do czynienia również podczas omawiania Zemsty. Proszę zatem czytać uważnie, postaram się to wszystko raz jeszcze, w prosty sposób wytłumaczyć.

Komedia charakterów jest wtedy, gdy źródłem komizmu, czyli tym, z czego się śmiejemy, są postacie jako takie. One nawet nie muszą robić nic śmiesznego. Wystarczy, że pojawiają się na scenie, mówią czy reagują w określony sposób, mają wyraziste poglądy... Takimi postaciami w Świętoszku są np. Doryna (krnąbrna, wygadana służąca, zawsze mająca własne zdanie), Orgon (zaślepiony, niemal zakochany w Tartuffie), Tartuffe (wilk w owczej skórze; obłudnik udający świętego).

Komedia sytuacji jest wtedy, gdy śmieszy nas to, co w danej chwili robią bohaterowie. Śmiech budzą konkretne sytuacje. W komedii Moliera taką bardzo charakterystyczną sceną jest ta, w której Elmira podpuszcza Świętoszka, a Orgon słyszy całą ich rozmowę, schowany pod stołem. Drugą sceną, której poświęciliśmy dużo czasu na lekcjach była ta, w której Walery i Marianna kłócili się. Gdyby nie Doryna, młodzi mogliby rozstać się na zawsze.
  <iframe width="480" height="360" src="http://www.youtube.com/embed/N1ZW-OlwifQ?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe>

Powyższy filmik to fragment Świętoszka zarejestrowanego w ramach Teatru Telewizji. Główną rolę zagrał tu znakomity polski aktor Tadeusz Łomnicki. Zwracaliśmy uwagę na jego nietypowy, współczesny strój. Ktoś w klasie wpadł na pomysł, że może to być związane z chęcią pokazania Świętoszka jako osoby, którą możemy spotkać także dziś. Że tym sposobem jego postać oraz cała komedia zyskuje wymiar uniwersalny

Zapamiętajmy również gest, na którym Tadeusz Łomnicki zbudował swoją postać. Co jakiś czas Tartuffe z Teatru TV palec wskazujący wznosi ku niebu - jest przecież człowiekiem bezgranicznie wierzącym w boskie wyroki. Poniżej plakat reklamujący spektakl Teatru im. Aleksandra Sewruka w Elblągu. Aktor grający główną rolę powtarza gest Łomnickiego.

Do Świętoszka jeszcze wrócę. Tymczasem, na dobranoc, cytat z wypowiedzi Kleanta. Taki optymistyczny głos rozsądku dla każdego, kto po Świętoszku gotów jest stracić wiarę we wszelką przyzwoitość:

„Strzeż się, jeżeli możesz, czcić zapał udany,
Lecz nie krzywdź posądzeniem cnoty nieskalanej.
A gdybyś już przesadą musiał grzeszyć stale,
Lepiej zbyt wierzyć w ludzi, niż nie wierzyć wcale”.


środa, 12 września 2012

[III G] Poeta, wykrzyknik ulicy!

Jakiś czas temu z klasą III G oglądaliśmy (i czytaliśmy, naturalnie) dwa wiersze Juliana Przybosia - W budowie i Gmachy. Zacznijmy od tego, że tekst drugiego utworu oraz jego analizę i interpretację można znaleźć we wszystkich polskich serwisach ściągowych. Ja jednak proponuję najpierw przyjrzeć się tekstom i pomyśleć samodzielnie, potem weryfikować lub potwierdzać swoje osądy w Sieci. Sama czasem tam zaglądam, głównie po to, by przekonać się, jakie płycizny interpretacyjne lub schematy tam znajdziemy.

Zacytujmy fragment z portalu bryk.pl:
Poeta, wykrzyknik ulicy!Takie określenie poety na swoje odzwierciedlenie w filozofii tych czasów, w rewolucji jaka zaszła w sztuce na początku XX wieku. Reguły zostały złamane. Tabu nie istnieje. Dominuje pełne wyzwolenie z formy. Pojawiają się coraz bardziej prowokacyjne teksty literackie, nie wspominając już o sztukach chociażby plastycznych.
To oczywiście prawda, mówiłam też o tym na lekcji :). Dlaczego jednak nie ma tu odpowiedzi na pytanie co to znaczy, że poeta jest wykrzyknikiem ulicy?

Odpowiedzi II G, Wasze odpowiedzi, były ciekawe i trafne - nie było konieczności zaglądania do internetu, by coś wymyślić :).

Wykrzyknik ulicy - bo wykrzykuje, opowiada o tym, co dzieje się na ulicy, między domami, jest widoczny na ulicy, wyróżnia się, wyróżnia ulicę. Ulicę - to, co codzienne, co obok, co mija się zwykle bez większej refleksji.

Poezja ulicy - prawdziwa awangarda.

A jaka jest dzisiejsza poezja ulicy? Hip-hop? Pewnie tak... Mam dziś jednak dla Was kilka utworów innego typu, należących do street artu, czyli sztuki ulicy. Sztuki - nie wandalizmu, jakim jest bezmyślne bazgranie sprayem gdzie popadnie.

Przyjrzyjmy się chwilę mojej ulubionej katowickiej kurze (autor: Kruczy89, źródło: http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Mural_Katowice.jpg)

Mural Katowice

Pytania, jakie nasuwają się po zetknięciu z tym muralem, są podobne, jak w przypadku lektury wiersza Przybosia: O CO CHODZI?

Dlaczego kura? Dlaczego rozczłonkowana? Skąd takie kolory? Jajko? Czemu jajko? I jeszcze muszka!

W wierszu Przybosia każda cegła spoczywa na wyjętej dłoni, a w Katowicach na tych cegłach spoczywają wyjęte z głów artystów wizje. Bo miasto jest, znowu posłużymy się Przybosiem, zawsze w budowie. A budynek w budowie, jak słusznie zauważył Wasz kolega na lekcji, jest podobny do ludzkiego ciała. Rozrasta się. Żyje. 

Interpretacja wiersza wymaga wysiłku myślowego, zwłaszcza w przypadku takich wierszy, jak Przybosia - naszpikowanych metaforami. Interpretacja niektórych murali umieszczonych w przestrzeni miejskiej również wymaga  podobnego wysiłku. Jeśli w najbliższym czasie będziecie w Katowicach, przyjrzyjcie się tym metaforycznym malunkom.

Uczestnicy wycieczki rowerowej się przyglądali:


Następny dłuższy wpis poświęcony zostanie strasznym mieszczanom.

wtorek, 4 września 2012

Jedną nogą w baroku, drugą w dwudziestoleciu międzywojennym

Podejrzewam, że wszyscy uczniowie wiedzą, czym jest układ chronologiczny. Ale czy wiedzą, czym jest taki układ w nauczaniu literatury? Zapewne niektórzy podejrzewają, ale, aby rozwiać wszystkie wątpliwości,  w prostych słowach wyjaśnię, o co chodzi. Jeśli nauczamy literatury w porządku chronologicznym, to znaczy, że zaczynamy od Biblii i i Sofoklesa ;), a kończymy na literaturze współczesnej.

Kiedy dwa lata temu decydowałam się na nasze Słowa na czasie (podręczniki właśnie w układzie chronologicznym), pomyślałam, że będzie to ciekawy eksperyment. I owszem, jest ciekawy, a nawet bardzo pouczający. Nauczył mnie mianowicie tego, że jednak wolę układ problemowy w gimnazjum. Omawiamy sobie wtedy teksty, które łączą się ze sobą motywami, typami postaci, stawianymi pytaniami. 

Tkwimy jednak, tu zwracam się już do klasy II i III g, w szponach chronologii. Powoduje to, że z klasą II omawiam wiersze barokowe, a z klasą III te powstałe w dwudziestoleciu międzywojennym. 

Właśnie przygotowuję wpis większy wpis dla III g, dotyczący eksperymentów w poezji oraz przestrzeni miasta jako tworu, który może natchnąć poetę (bo poeta to także "wykrzyknik ulicy", jak napisał w Gmachach Julian Przyboś). 

Wpisem tym witam się z Wami, moimi uczniami, oraz innymi Czytelnikami czy Podglądaczami blogu w nowym roku szkolnym. Mam nadzieję, że przyniesie on nam wiele ciekawych lekcji. A jeśli nawet nie będą ciekawe - niech będą kształcące i pożyteczne! Warto też przypomnieć, że trzecia klasy lada dzień (czyli w kwietniu) pisze egzamin, do którego, mam nadzieję, wspólnymi siłami przygotujemy się jak najlepiej.

W pierwszych noworocznych wpisach podawałam zawsze pełną listę lektur. W tym roku tego nie uczynię - stare teksty powtarzają się, nowych jest niewiele. W II i III klasie w tym roku będziemy omawiać ujętą w podstawie programowej obcą powieść współczesną - wybrałam Władcę much Goldinga, bo to ważna i dobra książka, którą bardzo lubię. Wspólna dla II i III klasy będzie też powieść detektywistyczna. Na konkretny tytuł jeszcze się nie zdecydowałam, myślę o Studium w szkarłacie. Pewnym novum na niwie gimnazjalnej jest też powieść przygodowa. Tutaj z klasą III łykniemy nieco klasyki - będzie o Robinsonie i jego przypadkach, choć teraz trochę żałuję, że nie wybrałam Trzech muszkieterów :).

Jeśli czytają to nauczyciele języka polskiego, proszę o radę - jaką książkę omawiacie w ramach polskiej powieści współczesnej? Pomysłów brak, a znalezione w sieci propozycje omówienia Madame Libery nie są adekwatne dla moich uczniów. I dla uczniów innych gimnazjów też, według mnie.

czwartek, 28 czerwca 2012

Konkurs literacki dla wszystkich piszących

Piszących w klasie mamy ciut ciut i trochę. Ostatnie Wasze opowiadania pokazały, że z konstruowaniem fabuły radzicie sobie całkiem dobrze. Niektórzy radzą sobie nawet całkiem dobrze z językiem polskim. Inni zaś... powinni jeszcze trochę popracować. 

Ostatnie sukcesy dwójki naszych uczniów w konkursie literackim (tutaj można o nim przeczytać więcej: http://3lo.edu.pl/?p=4112) sprawiły - jak to sukcesy - że pani z polaka zaczęła wynajdywać w Internecie rozmaite inne tego typu turnieje. Pani z polaka ma bowiem takie marzenie zawodowe, aby jak najwięcej jej uczniów odniosło jak najwięcej sukcesów. A ponieważ pani wie, że uczniowie są nieźli w pisaniu, dlaczego nie miałyby to być sukcesy literackie? Śmiało! Piszcie! Sława, chwała i dodatkowe punkty z polskiego czekają! :)

Konkurs, który dla Was znalazłam organizowany jest pod hasłem Podróżuj, śnij, odkrywaj. Możecie napisać opowiadanie, dramat, wiersz związane z mottem - słowami Marka Twaina:
Za dwadzieścia lat bardziej będziesz żałował tego, czego nie zrobiłeś, niż tego, co zrobiłeś. Więc odwiąż liny, opuść bezpieczną przystań. Złap w żagle pomyślne wiatry. Podróżuj, śnij, odkrywaj.
Więcej szczegółów znajdziecie pod tym linkiem: http://aktualnekonkursy.pl/konkursy-literackie/8-konkursy/konkursy-literackie/627-podrozuj-snij-odkrywaj-konkurs-literacki-dla-uczniow.


Proszę, nie czekajcie na ostatnią chwilę, piszcie i nadsyłajcie mi drogą mailową swoją twórczość do sprawdzenia już dziś.  

W tym miejscu pani z polskiego musi się trochę wytłumaczyć, dlaczego w tym roku szkolnym tak rzadko odwiedzała własny blog. Otóż pani jest w połowie pisania pracy doktorskiej. Ma głęboką nadzieję, że we wrześniu skończy. Prosi o trzymanie kciuków!

środa, 18 kwietnia 2012

[I G] Charrrakterne postaci

Według Słownika języka polskiego (tego na stronie pwn.pl): charakterny pot. «mający silny charakter». Myślę, że tej cechy trudno odmówić głównym (oraz pobocznym) bohaterom Krwi elfów Andrzeja Sapkowskiego. Mało tego! Oprócz tego, że charakterni, bohaterowie stworzeni przez pisarza są również charakterystyczni (czy mam rację? Proszę sprawdzić definicję tego słowa).

Już jakiś czas temu I g zajmowała się charakteryzowaniem postaci z Krwi elfów, jednak dopiero niedawno omówiłam Wasze karty bohaterów i zapowiedziałam wypracowanie klasowe - charakterystykę postaci. Komu już ta forma nieco się znudziła - bez obaw. W drugiej klasie zarzucimy ją na chwilę na rzecz rozprawki.

Dla osób, które jeszcze nie wypełniły swojej karty - zamieszczam link do pliku. Plik jest w formacie pdf. Treść została przecięta znakiem wodnym. Nie życzę sobie, aby ktoś bez pozwolenia i konsekwencji kopiował rezultaty mojej pracy :). Pilik znajduje się tu --> klik!.

Ku potomności (i dla własnej wygody - zapewne będę jeszcze tę lekturę kiedyś omawiać) zamieszczam spis charakteryzowanych postaci:

  1. Cirilla z Cintry
  2. Yennefer z Vengerbergu
  3. Geralt z Rivii
  4. Triss Merigold
  5. Jaskier
  6. Filippa Eilhart
  7. Yarpen Zigrin
Poniżej zaś przykład prawidłowo wypełnionej rubryki "Wygląd postaci".



I mały bonus:



Ilustracja wykorzystana w karcie Ciri to okładka Czasu pogardy hiszpańskiego wydawnictwa Alamut. Autorem ilustracji jest Alejandro Colucci. Adres strony z obrazkiem: http://www.epicaprima.com/work.php?id=863. Na stronie autora można obejrzeć też okładki pozostałych części sagi.

poniedziałek, 2 kwietnia 2012

[II G] Praca domowa i prace dodatkowe związane z "Krwią elfów"

Pracę domową mają wszyscy - mam nadzieję - zapisaną. Nie różni się ona niczym od pierwszej pracy domowej dla klasy I G. Drugiej tutaj nie zadaję - myślę, że jeszcze za wcześnie tu na obowiązkową inscenizację. Pomyślimy w klasie III.

Prace dodatkowe klasa II G też będzie miała niemal identyczne, jak klasa I G. Chciałabym w tym miejscu zaznaczyć jednak, że nie wszystko w obu klasach było identyczne, jeśli o Krew elfów chodzi. Wasza klasa zdecydowanie więcej pisała na lekcjach. Dlaczego? Aby nie pisać w domu...

Prace obowiązkowe:
1. Napisz opowiadanie fantasy, osadzone w świecie Wiedźmina (trzymamy się jednakowoż książki Krew elfów). 10 p. Na 12 IV (czwartek)

Prace dodatkowe: [zbieram do 20 IV - termin nieprzekraczalny!]
1. Literacko-plastyczne
  • Wykonaj (dowolną techniką) portret wybranej przez Ciebie postaci z Krwi elfów. Format A4. Max. 3 p.
  • Wykonaj (również dowolną techniką) komiks na podstawie fragmentu (lub całości, jeśli ktoś się odważy...) Krwi elfów. Max. 5 p.
2. Literacko-techniczne

  • Zaprojektuj i wykonaj grę planszową na podstawie Krwi elfów. Max. 9 p.
  • Nagraj słuchowisko (czyli coś, co już umiesz robić...) na podstawie fragmentu powieści (ok. 3-5 minut). Max 9 p.
3. Literackie. Napisz pracę na jeden z wybranych tematów (jeśli chcesz, możesz napisać na wszystkie! Czy jest tu jakiś śmiałek, który się odważy?): Max. 10 p.

  • Napisz charakterystykę dowolnej postaci z Krwi elfów.
  • Napisz rozprawkę, w której odpowiesz na pytanie: Lepiej być wiedźminką, czy czarodziejką? Swoje zdanie poprzyj odpowiednimi argumentami.
  • Na podstawie nielicznych i wplatanych między wierszami informacji  zawartych w powieści ułóż instrukcję zmiany człowieka w wiedźmina.
Powodzenia :)

poniedziałek, 26 marca 2012

[I G] Prace domowe i prace dodatkowe

Dla tych z I G, którzy byli na języku polskim i dla tych, których nie było (a, niestety, kilka osób poszło sobie na warsztaty językowe...) podaję tematy prac domowych - obowiązkowych oraz dodatkowych.

Prace obowiązkowe:
1. Napisz opowiadanie fantasy, osadzone w świecie Wiedźmina (trzymamy się jednakowoż książki Krew elfów). 10 p. Na 12 IV (czwartek)
2. Przygotuj inscenizację dowolnie wybranego fragmentu Krwi elfów. Zadbaj o kostiumy, rekwizyty, scenografię*, naucz się tekstu na pamięć! Pracę można wykonać samodzielnie lub w grupie. 10 p. Na 19 IV (czwartek)


* za scenografię punty dodatkowe

Prace dodatkowe: [zbieram do 20 IV - termin nieprzekraczalny!]
1. Literacko-plastyczne

  • Wykonaj (dowolną techniką) portret wybranej przez Ciebie postaci z Krwi elfów. Format A4. Max. 3 p.
  • Wykonaj (również dowolną techniką) komiks na podstawie fragmentu (lub całości, jeśli ktoś się odważy...) Krwi elfów. Max. 5 p.
2. Literacko-techniczne

  • Zaprojektuj i wykonaj grę planszową na podstawie Krwi elfów. Max. 9 p.
3. Literackie. Napisz pracę na jeden z wybranych tematów (jeśli chcesz, możesz napisać na wszystkie! Czy jest tu jakiś śmiałek, który się odważy?): Max. 10 p.

  • W imieniu matki Nenneke napisz list do Geralta o postępach Ciri w szkółce świątynnej i w nauce magii.
  • Napisz wypracowanie nt. Koegzystencja ludzi i nieludzi w świecie "Wiedźmina". Forma dowolna.
  • Napisz wypracowanie nt. Lepiej być wiedźminką, czy czarodziejką? Swoje zdanie poprzyj odpowiednimi argumentami.
A pod tym linkiem znajdziecie portret Triss Merigold. Podoba się?

piątek, 23 marca 2012

[I G] [II G] "Krew elfów" - powieść o konflikcie ras rozumnych


Bandy - poprawił rycerz. - Bandy, panie wiedźminie. Liczą do dwudziestu głów, niekiedy więcej.
Oni taką zgraję nazywają "komando". To słowo z języka gnomów. A w tym, że dopaść ich niełatwo,
prawiście, widać, żeście fachowiec. Uganianie się za nimi po lasach i komyszach nie ma sensu.
Jedyny sposób to odciąć ich od zaplecza, odizolować, zagłodzić. Wziąć mocno za kark tych nieludzi,
którzy im pomagają. Tych z miast i osiedli, z wiosek, z farm...
- Problem w tym - rzekł kupiec o szlachetnych rysach - że wciąż nie wiadomo, kto z nieludzi im
pomaga, a kto nie.
- Trzeba więc wziąć za kark wszystkich!
- Aha - kupiec uśmiechnął się. - Rozumiem. Już to gdzieś - słyszałem. Za kark wszystkich i do
kopalni, do ogrodzonych obozów, do kamieniołomów. Wszystkich. Niewinnych też. Kobiety, dzieci.
Czy tak?
A. Sapkowski, Krew elfów 

Jednym z problemów poruszonych przez Andrzeja Sapkowskiego na kartach Krwi elfów jest problem rasizmu. Ludzie nienawidzą nieludzi, nieludzie ludzi, nieludzie także innych nieludzi. Krasnolud czy niziołek współpracujący z ludźmi bywa postrzegany przez swoich pobratymców jako zdrajca. Mało tego - w oczach ludzi*, między którymi żyje, pozostaje obcym, innym, gorszym, a nawet - niebezpiecznym elementem. 

Jakie są źródła konfliktu między rasami, jego przejawy i jak można go rozwiązać zastanawialiście się na lekcji. Doszliśmy do smutnego wniosku, że ludzie i nieludzie w książce Sapkowskiego nie są w stanie żyć w pokoju. 

Oto szablon notatki do uzupełnienia dla uczniów, których nie było w szkole:


Zamieszczam również trailer filmu, o którym wspominałam na lekcji. Przypomina on nie tak dawną niechlubną przeszłość pewnego cywilizowanego narodu:


Ten i inne filmy (czy to fabularne, czy dokumentalne), książki, artykuły powinny także uświadamiać każdemu, że zjawisko segregacji rasowej nie zostało wymyślone przez pisarzy fantasy. W świecie Sapkowskiego nienawidzą się przedstawiciele elfów i ludzi. W naszym świecie - nienawidzili się i nienawidzą ludzie. A przecież, jak powiedziała Ciri (i możemy jej słowa odnieść zarówno do fikcji, jak i do realnego tu i teraz): "My się w ogóle nie różnimy". 

- My się w ogóle nie różnimy, Yarpen.
Krasnolud obrócił się gwałtownie.
- Wcale się nie różnimy - powtórzyła Ciri. - Przecież ty myślisz i czujesz tak jak Geralt. I jak... jak ja. Jemy to samo, z jednego kociołka. Pomagasz Triss i ja też. Ty miałeś babkę i ja miałam babkę...
Moją babkę zabili Nilfgaardczycy. W Cintrze.
- A moją ludzie - powiedział z wysiłkiem krasnolud. - W Brugge. W czasie pogromu.

* Zdaję sobie sprawę, że w tych kilku zdaniach wiele razy (być może za wiele!) powtórzył się wyraz "ludzie". 


czwartek, 15 marca 2012

[I G] Tren XIX i kilka informacji o jego autorze

Jak podaje moja stara, wysłużona encyklopedia:
"Życie rodzinne dawało Kochanowskiemu wiele radości, toteż silnym dla niego wstrząsem była śmierć ukochanej młodszej córeczki Urszulki (1578 lub 1579), a później (między 1580 a 1583), starszej, Hanny. Pamięci Urszulki poświęcił Kochanowski Treny (wyd. 1580). W tym czasie wydał większość swych utworów, długo i starannie wykańczanych. W ostatnim roku życia Kochanowski, w przeczuciu śmierci, porządkował sprawy gospodarskie (myśląc o przyszłości swych czterech córek) i własną twórczość. W listach do Zamojskiego narzekał na słabe zdrowie. Kochanowski zmarł nagle w Lublinie, dokąd się wybrał na sejm".
Encyklopedia szkolna. Literatura i nauka o języku. Warszawa 1995, s. 272-273.

Choć w Waszym podręczniku były zamieszczone jedynie treny V, VII i VIII, wspominałam Wam też o Trenie XIX. To utwór znacznie dłuższy niż wcześniejsze wiersze tego cyklu żałobnego. Nie tylko długość różni go jednak od poprzednich trenów. Zapewne pamiętacie, że w każdym z poznanych przez nas utworów Kochanowski opłakiwał swoją zmarłą córkę. Tutaj zaś, w Trenie XIX, nie ma już miejsca na smutek. Po okresie złości, buntu, odczuwania pustki po zmarłej, przychodzi ostatni etap żałoby - czas  pogodzenia się z losem i powrotu do normalnego życia. 

Do poety we śnie przychodzi jego matka, zmarła w 1557 roku. Matka z Urszulą na rękach:

Żałość moja długo w noc oczu mi nie dała
Zamknąć i zemdlonego upokoić ciała.
Ledwie mię na godzinę przed świtanim swemi
Sen leniwy obłapił skrzydły czarnawemi.
Na ten czas sie matka własnie ukazała,
A na ręku Orszulę moję wdzięczna miała,
Jaka więc po paciorek do mnie przychodziła,
Skoro z swego posłania rano sie ruszyła.
Giezłeczko białe na niej, włoski pokręcone,
Twarz rumiana, a oczy ku śmiechu skłonione.

Matka rozmawia z Janem o jego żałobie, "nieutulonym płaczu", mówi mu o życiu innym, lepszym świecie. Zapewnia, że Urszuli śmierć nie wyrządziła krzywdy:

(...) Także trzymaj o tem,
Jakoś doznał, ani sie frasuj, że tak rana
Twojej ze wszech namilszej dziewce śmierć zesłana.
Nie od rozkoszyć poszła; poszłać od trudności,
Od pracej, od frasunków, od złez, od żałości,
Czego świat ma tak wiele, że - by też co było
W tym docześnym żywocie człowieczeństwu miło -
Musi smak swój utracić prze wielkość przysady,
A przynamniej prze bojaźń nieuchronnej zdrady.
Czegóż płaczem, prze Boga? Czegóż nie zażyła?
Że sobie swym posagiem pana nie kupiła?
Że przegrozek i cudzych fuków nie słuchała?
Że boleści w rodzeniu dziatek nie uznała?
Ani umie powiedzieć, czego jej troskliwa
Matka doszła: co z więtszym utrapieniem bywa,
Czy je rodzić, czy je grześć? Takieć pospolicie
Przysmaki wasze, czym wy sobie świat słodzicie.
W niebie szczere rozkoszy, a do tego wieczne,
Od wszelakiej przekazy wolne i bezpieczne.

 
Odchodząc, tak radzi synowi:

Teraz, Mistrzu, sam sie lecz; czas doktór każdemu.
Ale kto pospolitym torem gardzi, temu
Tak poznego lekarstwa czekać nie przystoi:
Rozumem ma uprzedzić, co insze czas goi.
A czas co ma za fortel? Dawniejsze świeżemi
Przypadkami wybija, czasem weselszemi,
Czaem też z tejże miary, co człowiek z baczeniem
Pierwej, niż przyjdzie, widzi i takim myśleniem
Przeszłych rzeczy nie wściąga, przyszłych upatruje
I serce na oboję fortunę gotuje.
Tego sie, synu, trzymaj, a ludzkie przygody
Ludzkie noś; jeden jest Pan smutku i nagrody
.

Tekst tego trenu zaczerpnęłam z bardzo dobrej strony (znajdziecie tam również życiorys i pozostałe utwory Jana Kochanowskiego jak również Mikołaja Reja): http://staropolska.pl

poniedziałek, 12 marca 2012

[I G] Wymagania na sprawdzian z twórczości Jana Kochanowskiego

Sprawdzian w piątek (zapisany w terminarzu w Librusie):

Uczeń zna:

  1. Podstawowe fakty z życia Jana Kochanowskiego.
  2. Treść omawianych na lekcji utworów (fraszek i trenów).
  3. Genezę Trenów.
  4. Definicję fraszki i trenu.
Uczeń potrafi:
  1. Uzasadnić, że dany utwór Kochanowskiego jest fraszką/trenem.
  2. Wypisać z utworów (niekoniecznie tych, które były na lekcji) poznane środki poetyckie i podać ich funkcję.
  3. Określić nadawcę i odbiorcę utworu.
  4. Nazwać uczucia podmiotu lirycznego.
  5. Napisać krótką charakterystykę postaci (na podstawie podanych fragmentów utworów).
Jak zawsze życzę powodzenia! :)

czwartek, 8 marca 2012

[I G] Jest taki obraz

Obraz pamiętam ze swojej książki do języka polskiego (nie wiem, czy to była 7, czy 8 klasa). Omawialiśmy wtedy Treny Jana Kochanowskiego - VII i VIII. Obraz był marną, czarno-białą, w dodatku za ciemną, reprodukcją. Nie do końca było wiadomo, jakie przedmioty się na nim znajdują (postacie były widoczne dość dobrze). Pracą domową po omówieniu Trenów było nauczenie się wybranego na pamięć i... opis tego obrazu. Czy ktoś sobie dziś wyobraża, że mógłby odrobić taką pracę domową? 

Obraz, o którym mowa, to Jan Kochanowski nad zwłokami Urszulki pędzla Jana Matejki. W kolorze prezentuje się tak. Warto dodać, że to, co widzicie poniżej to "akwarelowy szkic na papierze w rozmiarze 24 × 32 cm – studium do obrazu". Obraz olejny pod tym samym tytułem uznawany jest za zaginiony [źródło].

Tutaj możecie obejrzeć kopię obrazu Matejki na podstawie... kopii obrazu Matejki. Interesujące, prawda?



"I posag, i ona
W jednej skrzynce zamkniona!"

Na lekcjach poznaliśmy Treny V, VII i VIII. W każdym z nich (mówimy tu o formalnej stronie dzieł) znaleźć można wiele środków poetyckich - porównań (włączając w to porównanie homeryckie), epitetów, apostrof (w V - do Persefony, VII - do ubiorów, zaś w VIII - do Urszuli), metafor. 

Zabiegiem stylistycznym, zastosowanym w zasadzie we wszystkich utworach jest kontrast. Opozycja tak jest - tak miało być szczególnie silnie zaznacza się w VII i VII Trenie. W pierwszym z nich widzimy, jak plany co do przyszłości Orszulki pokrzyżowała śmierć. W drugim natomiast, jaka pustka i jaki smutek panują w domu po śmierci dziecka. 

Prócz tego, co robiliśmy na lekcji, chciałabym, żebyście zapamiętali kilka cytatów:

"Jako oliwka mała pod wysokim sadem
Idzie z ziemie ku górze macierzyńskim śladem,
Jeszcze ani gałązek, ani listków rodząc,
Sama tylko dopiro szczupłym prątkiem wschodząc:
Tę jesli, ostre ciernie lub rodne pokrzywy
Uprzątając, sadownik podciął ukwapliwy,
Mdleje zaraz, a zbywszy siły przyrodzonej,
Upada przed nogami matki ulubionej -
Takci się mej namilszej Orszuli dostało".


"Ujął ją sen żelazny, twardy, nieprzespany"

"Nie do takiej łożnice, moja dziewko droga, 
Miała cię mać uboga
Doprowadzić!"

"Wielkieś mi uczyniła pustki w domu moim,
Moja droga Orszulo, tym zniknieniem swoim!
Pełno nas, a jakoby nikogo nie było (...)"

"A serce swej pociechy darmo upatruje"

Poeta - ojciec rozpacza. I choć Treny zostały napisane w XVI wieku, to żal osoby, która straciła kogoś bliskiego w naszych czasach jest taki sam. Śmierci towarzyszą te same, co kilka setek lat temu, uczucia żalu, tęsknoty, osamotnienia, rozpaczy. 

Jutro napiszę Wam jeszcze o Trenie XIX, o którym wspominałam na lekcji. Dziś zostawiam Was z fragmentem muzycznym - zaśpiewanym Trenem V (wykonanie Hanny Banaszak i Mirosława Czyżykiewicza): klikajcie tutaj. Link prowadzi do strony wrzuta.pl.

niedziela, 22 stycznia 2012

[I G] Średniowiecze w I G - część 1. Karta pracy

Wszystkim zapominalskim przypominam o konieczności oddania na jutro karty pracy z wybraną postacią z Krzyżaków. Jak? Po co? Dlaczego? Poniżej kopia pierwszej części rozdawanej Wam kary z pracą domową.


Praca ma na celu utrwalenie – poprzez samodzielne, twórcze działanie – informacji związanych z lekturą Krzyżacy Henryka Sienkiewicza oraz wiadomości o średniowieczu.
Etap I – Przygotowanie (5 p.)
Każdy uczeń przedstawia w formie pracy pisemnej projekt stroju dowolnej postaci z Krzyżaków, w którą zamierza się wcielić. Praca powinna zawierać również opis postaci. Przykład:

Kartę (format A4) oddajemy 23 stycznia.

Powodzenia! Mam nadzieję, że jutro ujrzę prace wszystkich uczniów na swoim biurku!

poniedziałek, 16 stycznia 2012

Moda średniowieczna - linki, które mogą się przydać

Niektórzy już dziś otrzymali ode mnie kartki z dokładną rozpiską dotyczącą pracy domowej. Tak, już po feriach prezentujemy się jako postaci z Krzyżaków! (Hurrra!!!) 

Poniżej znajdziecie kilka linków do stron osób zajmujących się rekonstrukcją ubioru. Nie chodzi o zszywanie nowych ubrań ze starych, ale o szycie w dzisiejszych czasach ubiorów dawnych. Z różnych epok. Nas, przypominam, interesuje średniowiecze, a konkretnie - przełom XIV i XV wieku. 

Kiedy obejrzycie zdjęcia, przekonacie się, że nie wszystkie stroje średniowieczne są niewygodne, krępujące ruchy czy brzydkie (takie stwierdzenia pojawiały się w Waszych wypracowaniach). Mogą być też piękne i całkiem komfortowe, choć - tu muszę Wam przyznać rację - obecnie raczej niepraktyczne.

Sew-mill. Stroje średniowieczne dla pana i pani ;)  http://www.sew-mill.com/index2.php?lg=pl&m=3
Medieval Market - od czapki po namiot http://www.medieval-market.com/pl/
Galeria zdjęć z Warszawskiego Turnieju Rycerskiego. Warto się przyjrzeć, jest duża różnorodność ubiorów! http://kajani.pl/tur-waw2010.html
I jeszcze trzy suknie średniowieczne: 
Na zakończenie, jako ciekawostka - krótki filmik-prezentacja historii ubiorów od starożytności po początek XX wieku:

czwartek, 12 stycznia 2012

[I G] Wypracowanie klasowe

Już za chwilę, za minutkę, bo w piątek - czeka nas pierwsze w tym roku wypracowanie klasowe! Dla tych, którzy jeszcze nie pamiętają zasad dotyczących tej pracy, małe przypomnienie.


  1. Wypracowanie dotyczyć będzie powieści Krzyżacy.
  2. Będą trzy tematy. Uczeń wybiera jeden. 
  3. Choć tematy poznacie dopiero w piątek, ujawniłam formy. Będą to list, opowiadanie i charakterystyka.
  4. Piszemy dwie godziny lekcyjne, bez przerwy. 
  5. Podczas pisania będzie można korzystać z własnych notatek zamieszczonych we własnym zeszycie. Jednak każda próba spisania z zeszytu gotowej, przepisanej skądś ręcznie pracy, będzie surowo karana! 
Życzę powodzenia w przygotowaniach do pracy! Proszę w domu przypomnieć sobie formę listu.

WŁASNE NOTATKI TO NIE GOTOWE, SPISANE ZE ŚCIĄG PRACE!

poniedziałek, 9 stycznia 2012

[II G] Tematy prac dodatkowych

Tematy, powitane przez niektórych okrzykiem "Co to ma być!?"


Termin (nieprzekraczalny) oddania zadań: 17 stycznia 2012

A.       Wykonaj plakat na jeden z poniższych tematów (max. 5 p. dodatkowych)
1.       Juliusz Słowacki – życie i twórczość
2.       Alina i Balladyna – dwie siostry, dwa różne charaktery (plakat z cytatami ukazującymi kontrast między bohaterkami)
3.       Adam Mickiewicz – życie i twórczość
4.       Aleksander Fredro – życie i twórczość
5.       Komizm postaci, sytuacji, językowy w Zemście Aleksandra Fredry
Sposób wykonania plakatu:
·         treść powinna być umieszczona na brystolu w formacie A0 lub A1,
·         plakat = słowa + materiał ikonograficzny! Pamiętaj, że nie możesz na nim umieść zbyt wiele słów, szczególnie w formie notatki ciągłej – i tak nikt tego wtedy nie przeczyta,
·         informacje, które umieszczasz na plakacie, muszą być prawdziwe,
·         jeśli plakat dotyczy konkretnego utworu literackiego – podając przykłady, cytuj utwór!
·         zadbaj o estetykę wykonania,
·         pamiętaj, że to Twoja praca – nie siostry, mamy, babci czy psa. Wykonaj ją samodzielnie!

B.       Prace pisemne (5 p.)
1.       Wzorując się na bajkach Ignacego Krasickiego zamieszczonych w podręczniku, napisz własną bajkę – wierszem lub prozą.
2.       Wzorując się na balladzie Adama Mickiewicza zamieszczonej w podręczniku, napisz własną balladę – koniecznie wierszem.

C.       Przygotuj recytację utworu poetyckiego (co najmniej trzy strofy) lub fragmentu prozy (co najmniej piętnaście zdań). (5 p.)

Wykorzystana w poście ilustracja Michała E. Andriollego do Ballad i romansów Adama Mickiewicza (konkretnie do ballady To lubię) pochodzi ze strony http://archiwumallegro.pl/mickiewicz_ballady_i_romanse_z_ilustracyami_1891-533569635.html

[II G] Tematy długoterminowych prac domowych - wypracowania i słuchowisko/inscenizacja

Terminy złożenia prac: 19 stycznia, 16 lutego. Kolejność składania prac – dowolna. Nie ma jednak możliwość nie oddania żadnej z prac w pierwszym terminie. Za przekroczenie terminów – punkty ujemne (zgodnie z regulaminem oceniania).





Prace pisemne (10 p.)
Obowiązkowa – jedna praca. Uczeń wybiera temat wedle swoich własnych upodobań.
1.       Zabita przez własną siostrę. Napisz sprawozdanie z przebiegu morderstwa Aliny. Możesz je napisać z perspektywy anonimowego obserwatora lub któregoś z bohaterów dramatu (zastosuj wtedy narrację trzecioosobową). Możesz też wcielić się w Alinę (zastosuj narrację pierwszoosobową).
2.       Wyobraź sobie, że jesteś Papkinem. Napisz w jego imieniu list (do wymyślonego adresata, tj. takiego, który nie występuje w komedii Zemsta), w którym przedstawisz swoje (tj. Papkina) losy po ślubie Wacława i Klary. Gdzie mieszka? Jak mu się powodzi? Jakie ma plany na przyszłość? Pamiętaj o charakterze tej postaci!
3.       Napisz opowiadanie inspirowane mottem Zemsty: „Nie masz nic tak złego, żeby się na dobre nie przydało. Bywa z węża dryjakiew, złe często dobremu okazją daje”.

Prace niepisemne ;) (15 p.)
Uczniowie wybierają jedną z form. Praca może być realizowana pojedynczo lub w grupie.
1.       Słuchowisko.
Nagraj słuchowisko na podstawie całości lub wybranego fragmentu Dziadów cz. II, Balladyny lub Zemsty.
Czas trwania – od 5 do 20 minut.
Słuchowisko oddajemy nagrane na płycie lub dostarczone na pendrivie, w formacie umożliwiającym odtworzenie pliku.
Co będzie oceniane?
·         zgodność z tematem,
·         pomysł na tekst,
·         dykcja odtwarzających role,
·         efekty dźwiękowe,
·         kompozycja (słuchowisko powinno mieć, tak jak wypracowanie, zaznaczony początek i koniec).
2.       Inscenizacja
Przygotuj inscenizację wybranego fragmentu Dziadów cz. II, Balladyny lub Zemsty.
Czas trwania – od 5 do 20 minut.
Co będzie oceniane:
·         poziom pamięciowego opanowania tekstu,
·         kostiumy,
·         elementy scenografii,
·         dobór muzyki (jeśli jest potrzeba jej wykorzystania),
·         gra aktorska. 
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...