poniedziałek, 8 lutego 2016

Dzieci, które żyją w samotności. Współcześnie o "Ani z Zielonego Wzgórza"


Przygotowując się do omówienia zadanych uczniom szesnastu rozdziałów Ani z Zielonego Wzgórza jak zwykle przygotowałam sobie listę zagadnień, form wypowiedzi, notatek, form pracy... W cykl lekcji koniecznie chciałam też wpleść pewien bardzo dobry film, poruszający temat sieroctwa i procesu przechodzenia dziecka z rąk do rąk, od jednych opiekunów do drugich... Film ten poleciła mi moja siostra, ukrywająca się na blogu i Facebooku pod nickiem Pani ze świetlicy.

Krótkometrażowe ReMoved opowiada historię kilkunastoletniej dziewczynki, Zoe, która zostaje odebrana rodzicom (ojciec znęca się nad dziećmi i matką, matka nie potrafi zapewnić dzieciom opieki) i zamieszkuje u rodziny zastępczej - jednej, drugiej, trzeciej... 

Pamiętacie lekcję z opisem stroju Ani? Jak ubierałaby się Ania oraz o jakich ubraniach by marzyła, gdyby żyła współcześnie, mieszkała we współczesnym domu dziecka? Ćwiczenie redakcyjne w tej postaci pozwoliło mi przejść do filmu. Obejrzyjcie go, trwa niecałe 13 minut.


Język filmu to angielski, na YouTube jest jednak możliwość włączenia w nim polskich napisów. Jak to zrobić? Krótka instrukcja obrazkowa na końcu wpisu :).


Nie trzeba jednak znać ani angielskiego, ani polskiego, ani żadnego innego języka, by rozmawiać o przeżyciach, emocjach dziewczynki i przyczynach tych emocji. Ból, cierpienie, strach, brak miłości i szacunku, lęk przed odrzuceniem, gniew, dużo gniewu, oswajanie się z nową sytuacją, znowu gniew... Młoda bohaterka tego filmu przeszła naprawdę wiele. Paradoksalnie, bariera językowa, wyłącznie napisów, może w tym przypadku bardziej zadziałać na uczniów, a poza tym pozwoli podjąć temat tego, że emocje są uniwersalne, człowieka da się zrozumieć bez słów.

Z uczniami rozmawiałam właśnie o emocjach głównej bohaterki i motywach jej postępowania, ale także o narracji (pierwszoosobowej), o potrzebach dziecka, o zaufaniu i jego utracie. Porównywaliśmy także zachowanie Zoe i Ani. Tej drugiej przeciwności losu nie załamały. Pomogła jej przetrwać bogata wyobraźnia, w którą dziewczynka się chroniła. Zoe takiego schronienia nie posiadła, choć kontakt z młodszym bratem był dla niej takim "miejscem bezpiecznym".

Nie mam do tego filmu żadnej karty pracy, żadnych wymyślnych ćwiczeń. O jego treści trzeba po prostu porozmawiać, wnioski zapisać na tablicy. Pytania do uczniów będą proste: kto jest główną bohaterką, w jakiej sytuacji się ona znalazła, jakie emocje, kiedy i dlaczego okazywała... Czego pragnęła?

Przy okazji warto powiedzieć uczniom, co to jest dom dziecka, pogotowie opiekuńcze, rodzinny dom dziecka, rodzina zastępcza, adopcja.

W naszej notatce znalazło się też wspomniane wyżej porównanie zachowania i emocji Ani i Zoe. Tematy te wróciły też do nas podczas omawiania Tego obcego


Strona filmu na Facebooku: https://www.facebook.com/removedfilm.


Strona projektu: http://removedfilm.com.

Jak włączyć napisy na YouTube?


Często zdarza się, że znaleźliśmy na YouTube jakiś ciekawy materiał na lekcję polskiego, a jest on po angielsku... Warto wtedy sprawdzić, czy do filmu są dostępne napisy języku polskim. W przypadku filmu ReMoved napisy są dostępne, choć przyznam, że kiedy ja pokazywałam film na lekcji, jeszcze ich nie było...

1. Włączamy ReMoved.



2. Najeżdżamy kursorem na filmik i klikamy przycisk "CC". W ten sposób włączymy napisy angielskie.


3. Następnie klikamy na ikonę kółka zębatego. Naszym oczom ukaże się lista rozwijana. Na niej klikamy "Subtitles".


4. Po kliknięciu przejdziemy do listy dostępnych języków. Wybieramy "Chinese"... A, nie, "Polish";)

5. I gotowe! Zoe mówi po polsku.


4 komentarze:

  1. Rewelacyjna lekcja! Na filmie spłakałam się jak bóbr. Czy nie masz Wrażenia, że obraz jest zbyt mocny dla uczniów podstawówki?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję :).
      Dla moich szóstoklasistów nie był. Najlepiej znasz "swoje" dzieciaki, więc możesz orzec, czy mocny, czy w porządku.
      Dzieciaki były dobrze przygotowane do tematu, głównie dzięki lekturze "Tego obcego", ale "Ania" oraz "Tajemniczy ogród" (jeszcze z IV SP) też im w tym pomogły.

      Usuń
  2. Film rzeczywiście wciąga.
    Ale automatyczne tłumaczenie - koszmar.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem :(. Dlatego ja oglądałam z dziećmi po angielsku z angielskimi napisami. Jeśli było w filmie coś szczególnie niezrozumiałego - tłumaczyłam.
      Wiem jednak (ze szkoleń), że nie wszyscy nauczyciele władają angielskim na tyle, by zrozumieć film ze słuchu lub czuć się komfortowo wtedy, gdy mają do dyspozycji tylko angielskie napisy. Dlatego w domu mogą zapoznać się z polskimi, nawet kalekimi, zrobić notatki i przyjść na lekcje tak przygotowani :). Ewentualnie zawsze można anglistów poprosić o pomoc :)

      Usuń

Może coś dodasz? Dzięki temu ten blog będzie jeszcze lepszy! Zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...