czwartek, 7 marca 2019

O ojcu, który zamknął córki w pokoju bez okien. Trzecie spotkanie z "Marzycielkami"



W dzisiejszym wpisie dzielę się trzecią lekcją z cyklu przygotowanego w oparciu o fragmenty powieści "Marzycielki" Jessie Burton. Poprzednie lekcje znajdziecie tutaj:


Lekcja 3.
Temat: Dziwna decyzja króla Alberto.


Na tej lekcji będziemy zajmować się dwoma kwestiami: charakterystyką ojca księżniczek, króla Alberto i jego decyzją o zamknięciu córek w pałacu oraz sytuacją dziewcząt w Kalii. W zależności od tempa pracy klasy oraz od tego, czy zdecydujemy się na zrealizowanie punktu 7 c. i 8., zajęcia mogą trwać jedną bądź dwie jednostki lekcyjne.

W roli zamku w Kalii występuje dziś zamek Szekspirowskiego księcia Danii


Tok lekcji


1. Przypomnienie tego, co zostało ustalone na poprzedniej lekcji: ile było księżniczek, czym się interesowały, o czym marzyły, jaka była ich matka, co się z nią stało, czy zdaniem uczniów wspierała swoje córki w realizacji marzeń.

2. Informujemy uczniów, że na dzisiejszej lekcji będziemy rozmawiać o ojcu dziewcząt, królu Kalii o imieniu Alberto.

środa, 27 lutego 2019

O czym marzą baśniowe księżniczki? "Marzycielki" Jessie Burton

Dwa ostatnie wpisy na blogu poświęciłam najnowszej powieści Jessie Burton - Marzycielkom. O historii dwunastu księżniczek pisałam tutaj, a propozycję pierwszej lekcji z cyklu stworzonego do fragmentów książki znajdziecie tutaj.

Dziś lekcja druga i w końcu obiecany fragment Marzycielek :). Może zrealizujecie ten scenariusz w Dzień Kobiet?

Lekcja 2.

Temat: O czym marzą baśniowe księżniczki? Poznajemy Marzycielki Jessie Burton


kwiaty
Skąd te kwiaty? Po lekturze fragmentu Marzycielek będziecie wiedzieć... :)

Tok lekcji 

1. Krótkie przypomnienie tego, co zostało ustalone na lekcji poprzedniej – co to są marzenia, kim jest marzyciel, o czym można marzyć (o rzeczach i o robieniu rzeczy, o byciu kimś), co nam ułatwia, a co utrudnia realizację marzeń, jaka jest rola rodziców w realizacji marzeń dzieci.

2. Pytania do uczniów:
  • Jakie znacie baśniowe lub bajkowe księżniczki?
  • O czym one marzyły? 

wtorek, 26 lutego 2019

Marzenie mam! Pierwsza lekcja z "Marzycielkami" Jessie Burton

W tym wpisie zapowiadałam, że na blogu pojawią się scenariusze/propozycje lekcji z fragmentami powieści Marzycielki Jessie Burton. Dziś lekcja pierwsza - wprowadzająca. Na kolejnej już naprawdę pojawi się fragment powieści :)

Zapraszam do zapoznania się tą pierwszą, dość uniwersalną lekcją. Trochę tu dyskusji o marzeniach, trochę słuchania miłych uchu piosenek, szczypta gramatyki, a na końcu gra na LearningApps.

Lekcja 1.

Temat: O czym marzą uczniowie klasy [tutaj wpisać klasę, w której prowadzone są zajęcia]


Jest to lekcja wprowadzająca do cyklu zajęć. Nauczyciel na początku lekcji powinien poinformować klasę, że podczas kilku najbliższych godzin uczniowie zapoznają się z fragmentami powieści Marzycielki Jessie Burton. Tytułowe marzycielki to dwanaście księżniczek, których niezwykłe losy opisuje autorka. Z księżniczkami oraz krainą, w której żyją, spotkamy się dopiero na lekcji drugiej. Na tej zajmiemy się tym, czym są marzenia, kim jest marzyciel i o czym marzą uczniowie klasy, w której prowadzona jest lekcja.


Marzę_o_naleśnikach
Nie wiem jak wy, ale ja marzę o naleśnikach z tego zdjęcia! Były pyszne i - co widać - zrobione z miłością :)

Jeśli podobne zajęcia były już prowadzone – na przykład podczas omawiania wiersza Marzenia Joanny Kulmowej lub Dyzio Marzyciel Juliana Tuwima – nauczyciel może prosić uczniów o przypomnienie tych tekstów oraz ustaleń, które zostały na lekcji poczynione. Może to być definicja tego, czym są marzenia, kim jest marzyciel (jak w proponowanym tu toku lekcji), może rola marzeń w życiu człowieka lub związki frazeologiczne związane z marzeniami. Potem można od razu przejść do pracy z niedokończonymi zdaniami i tekstem piosenki (lub piosenek). 

W klasie IV realizacja lekcji pierwszej powinna zająć 45 minut, w starszych klasach lub szybciej pracującej klasie IV lekcję 1. można połączyć z lekcją 2. i opatrzyć jednym tematem. Np. O czym można marzyć? Poznajemy Marzycielki Jessie Burton. 

Tok lekcji


wtorek, 19 lutego 2019

Książka, o której warto powiedzieć uczniom - "Marzycielki" Jessie Burton

Dzień dobry i dobry wieczór wszystkim!

Ostatnio w moim życiu nastąpiły poważne zmiany, o czym wiedzą wszyscy obserwatorzy mojego konta na Instagramie :). W skrócie - w styczniu przeczytałam czternaście książek i urodziłam dziecko. Wniosek: ostrożnie z lekturami ;)

A tak już na poważnie. Jedną z tych książek są Marzycielki Jessie Burton, której dwie pierwsze powieści mnie zachwyciły (czemu dałam wyraz także na Instagramie: tu i tu). Miałam tę przyjemność, że Wydawnictwo Literackie przesłało mi przedpremierowy egzemplarz Marzycielek oraz zaprosiło do współpracy w ramach której stworzyłam cykl lekcji do fragmentów tej powieści. Myślę, że nauczyciele klas IV-VI mogą być nim zainteresowani. 


Lekcje, podobnie jak w przypadku Best Selera i zagadki znikających warzyw będę publikowała na blogu. Tym razem jednak będą to scenariusze tworzone bez wypróbowania ich w klasie. Urlop macierzyński niestety nie pozwoli mi przetestować moich pomysłów na żywym materiale... Mam nadzieję, że ktoś z moich czytelników to zrobi. Jestem bardzo ciekawa, co się sprawdzi...

Zanim jednak przejdę do lekcji, chciałabym Wam - wcale nie tak krótko - przybliżyć treść Marzycielek. Ponieważ ten tekst jest przeznaczony dla nauczycieli, którzy mogą być powieścią zainteresowani od strony metodycznej, to od razu ostrzegam: zawiera on SPOILERY! 

Niemniej jednak - zapraszam! Powieść jest o marzeniach, talentach, ograniczeniu praw dziewcząt do samorealizacji oraz o tym, że wcale nie potrzebują one księcia, by się uwolnić. Premiera powieści - 27 lutego.

Na końcu wpisu - mały bonus dla wytrwałych :)

Kilka słów o Jessie Burton i jej Marzycielkach


sobota, 19 stycznia 2019

Opis obrazu, który nie istnieje

W tym miesiącu przeczytałam już... osiem książek! Literatura faktu, poradniki, powieści. W kategorii "beletrystyka" wygrywa na razie Muza Jessie Burton.

To druga powieść brytyjskiej autorki. Pierwsza, Miniaturzystka, również skradła moje serce - i opowiedzianą historią, i językiem, jakim została opowiedziana. Burton uwodzi mnie przede wszystkim słowem. Opisem. Detalem. Tym, w jak subtelny i czuły sposób prezentuje przeżycia wewnętrzne swoich bohaterów.

Ten wpis nie ma być jednak recenzją ani jednej, ani drugiej powieści. Dziś chcę, za pomocą kilku cytatów, zwabić nauczycieli, by sięgnęli po tę powieść.

[A tak przy okazji, to regularnie na Instagramie publikuję zdjęcia i krótkie opinie na temat przeczytanych książek. W stories umieszczam nawet co ciekawsze cytaty! Zapraszam na @lekcje_polskiego.]

Bartolomé Esteban Murillo, Święta Rufina i święta Justa
https://en.wikipedia.org/wiki/Justa_and_Rufina#/media/File:Santas_Justa_y_Rufina,_por_Murillo.jpg

Jeszcze do niedawna w podstawie programowej do gimnazjum mieliśmy w obowiązkowych formach  wypowiedzi opis dzieła sztuki. W szkole podstawowej i średniej tej formy wypowiedzi brak, aczkolwiek sam opis jest,  pojawiają się też wymagania dotyczące interpretacji różnych tekstów kultury.

Wybrane przeze mnie fragmenty Muzy to opisy bądź interpretacje obrazów, które mogą zostać przez nauczycieli wykorzystane na lekcji. Jak dla mnie Jessie Burton - napiszę to raz jeszcze - jest mistrzynią opisów! Warto przy tym zwrócić uwagę, że występujące w powieści obrazy... nie istnieją. Są, podobnie jak wszyscy bohaterowie, utkane wyłącznie ze słów, wydobyte z wyobraźni pisarki. Aż prosi się, by lekturę takiego opisu połączyć z tworzeniem na lekcji obrazu, np. w technice kolażu (wycinanka z gazet) lub też poglądowej notatki graficznej. 

środa, 16 stycznia 2019

"Unde malum?" albo ludzie lubią złe wiadomości

Obudziłam się wczoraj o 4:10 i do 5:00 nie mogłam spać. Niby to normalne, bo przecież jestem w ciąży. To się zdarza. Często. Nie śpię, bo dziecko nie śpi i urządza sobie tańce na moich żebrach. Nie śpię, bo dziecko jest głodne (tak to sobie tłumaczę), więc muszę wstać i coś przegryźć, wypić.



Nie rozumiem


niedziela, 13 stycznia 2019

Spotkanie autorskie - to się może udać!

W czasach, kiedy jeszcze uczyłam w szkole... Czyli w ubiegłym roku szkolnym ;), mimo wielu spraw na głowie oraz przeciwności losu (czytaj - rozkręcającej się tzw. reformie edukacji) starałam się przykładać do swojej pracy jak najlepiej. Jak zwykle zresztą... Dziś chcę napisać kilka słów o dość nietypowej lekcji, która stanowiła zwieńczenie krótkiego, acz intensywnego cyklu poświęconego powieści Best Seler i zagadka znikających warzyw Mikołaja Marceli.

Autor, polonistka i gwiazdy z klasy IV. Jak widać, ręce poszły w górę, uczniowie chętnie zadawali pytania.



Lekcja 4.
Temat: Spotkanie autorskie



Cóż, Słowackiego, Mickiewicza czy Sienkiewicza na spotkanie autorskie nie zaprosimy, chyba że zrobimy taką lekcję, podczas której uczniowie wcielają się w role tych i innych autorów, którzy pożegnali się już z naszym łez padołem.

Mikołaja Marcelę na spotkanie autorskie udało się zaprosić bo, po pierwsze, żyje i ma się dobrze :), po drugie - nie miał daleko do naszej szkoły, po trzecie - znamy się z mojej pierwszej pracy, czyli z Uniwersytetu Śląskiego. 

środa, 9 stycznia 2019

"Proszę pani, kiedy będzie quiz z lektury?", pytali uczniowie

Quiz z lekcji dotyczących powieści Mikołaja Marceli. Na specjalne życzenie uczniów! Serio! 
Mój stosunek do kartkówek i sprawdzianów swego czasu prezentowałam w trzech wpisach:

Polecam ich lekturę, bo od czasu publikacji wpisów (listopad-grudzień 2016) moje zdanie w kwestii tych form sprawdzania wiedzy uczniów na poziomach, na których uczyłam - SP i gimnazjum - nie zmieniło się.

W roku szkolnym 2017/2018 postanowiłam pójść o krok dalej i w klasie IV zrezygnować z długich sprawdzianów po omówieniu lektury. Ba! Nawet z krótkich kartkówek. Mając do dyspozycji proste narzędzia TIK zdecydowałam się po omówieniu każdej lektury na przeprowadzenie quizu interaktywnego na platformie Quizizz.


Zaznaczam, że quizy nie były na ocenę, tylko na punkty dodatkowe. W mojej szkole od ubiegłego roku szkolnego obowiązuje system punktowy od klasy IV. Wcześniej obejmował  tylko gimnazjum. 

poniedziałek, 7 stycznia 2019

Dobrze przyprawiona lekcja z recyklingu. Trzecie spotkanie z "Best Selerem" Mikołaja Marceli

To nie jest reklama przypraw wbrew pozorom :)
Jestem członkinią wielu zamkniętych grup zrzeszających polonistów na Facebooku. Co jakiś czas - zwłaszcza teraz, kiedy jestem na zwolnieniu lekarskim, a w zupełnie już nieodległej perspektywie mam urlop macierzyński - podziwiam coraz to nowe kreatywne rozwiązania, chwyty metodyczne, które pomagają uczniom opanować materiał zawarty w podstawie programowej.

Sama w tej chwili nie mogę się pochwalić tegorocznymi ciekawymi lekcjami, ale mam jeszcze w zanadrzu kilka niepublikowanych tutaj pomysłów z roku szkolnego 2017/2018 i poprzednich :)

Na blogowym sumieniu ciążą mi jeszcze trzy lekcje z naszego "bestselerowego" cyklu, czyli tego poświęconego omawianiu fragmentów powieści Best Seler i zagadka znikających warzyw Mikołaja Marceli.

Uwaga! Jak niedawno zdradził sam autor - w 2019 będzie kontynuacja! Już się nie mogę doczekać. Zarówno lektury, jak i wymyślania, co by tu z nią na lekcjach polskiego zrobić... :D




Przejdźmy jednak do rzeczy.

Lekcja 3.

Lekcje 1. i 2. dostępne są tutaj: etykieta "Best Seler"

Temat: Niezwykłe przygody przypraw. Piszemy opowiadania.

Pomysł na tę lekcję podsunęło samo życie oraz lektura książki oczywiście. Początkowo chciałam zrobić ćwiczenia w pisaniu krótkich, na miarę kl. IV, opowiadań związanych ze wspomnianymi w książce Owocowicami. Traf jednak chciał, że jakiś czas przed planowaną lekcją robiłam porządki w domowym zestawie przypraw, przesypując je z saszetek do słoiczków.
Uzbierałam dużo saszetek, wśród których znalazły się te po:
  • papryce ostrej,
  • liściu laurowym, 
  • kminku,
  • pieprzu czarnym,
  • curry,
  • majeranku
  • imbirze,
  • kurkumie,
  • zielu angielskim.
Patrząc na te puste opakowania, zastanawiałam się, czy nie dałoby się ich jakoś wykorzystać na lekcji... Który jeszcze polonista tak ma, że wszędzie widzi możliwości zaprojektowania kreatywnej lekcji?

Dość szybko wymyśliłam, co z nimi zrobić. Wszak warzywa z Best Selera mogłyby przyjaźnić się nie tylko z owocami, ale także z przyprawami! Puste saszetki zamiast w koszu na śmieci wylądowały w rzeczach do zabrania do szkoły.

Przebieg lekcji

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...