poniedziałek, 7 stycznia 2019

Dobrze przyprawiona lekcja z recyklingu. Trzecie spotkanie z "Best Selerem" Mikołaja Marceli

To nie jest reklama przypraw wbrew pozorom :)
Jestem członkinią wielu zamkniętych grup zrzeszających polonistów na Facebooku. Co jakiś czas - zwłaszcza teraz, kiedy jestem na zwolnieniu lekarskim, a w zupełnie już nieodległej perspektywie mam urlop macierzyński - podziwiam coraz to nowe kreatywne rozwiązania, chwyty metodyczne, które pomagają uczniom opanować materiał zawarty w podstawie programowej.

Sama w tej chwili nie mogę się pochwalić tegorocznymi ciekawymi lekcjami, ale mam jeszcze w zanadrzu kilka niepublikowanych tutaj pomysłów z roku szkolnego 2017/2018 i poprzednich :)

Na blogowym sumieniu ciążą mi jeszcze trzy lekcje z naszego "bestselerowego" cyklu, czyli tego poświęconego omawianiu fragmentów powieści Best Seler i zagadka znikających warzyw Mikołaja Marceli.

Uwaga! Jak niedawno zdradził sam autor - w 2019 będzie kontynuacja! Już się nie mogę doczekać. Zarówno lektury, jak i wymyślania, co by tu z nią na lekcjach polskiego zrobić... :D




Przejdźmy jednak do rzeczy.

Lekcja 3.

Lekcje 1. i 2. dostępne są tutaj: etykieta "Best Seler"

Temat: Niezwykłe przygody przypraw. Piszemy opowiadania.

Pomysł na tę lekcję podsunęło samo życie oraz lektura książki oczywiście. Początkowo chciałam zrobić ćwiczenia w pisaniu krótkich, na miarę kl. IV, opowiadań związanych ze wspomnianymi w książce Owocowicami. Traf jednak chciał, że jakiś czas przed planowaną lekcją robiłam porządki w domowym zestawie przypraw, przesypując je z saszetek do słoiczków.
Uzbierałam dużo saszetek, wśród których znalazły się te po:
  • papryce ostrej,
  • liściu laurowym, 
  • kminku,
  • pieprzu czarnym,
  • curry,
  • majeranku
  • imbirze,
  • kurkumie,
  • zielu angielskim.
Patrząc na te puste opakowania, zastanawiałam się, czy nie dałoby się ich jakoś wykorzystać na lekcji... Który jeszcze polonista tak ma, że wszędzie widzi możliwości zaprojektowania kreatywnej lekcji?

Dość szybko wymyśliłam, co z nimi zrobić. Wszak warzywa z Best Selera mogłyby przyjaźnić się nie tylko z owocami, ale także z przyprawami! Puste saszetki zamiast w koszu na śmieci wylądowały w rzeczach do zabrania do szkoły.

Przebieg lekcji


Czas trwania - jedna jednostka. W klasach o wolniejszym tempie pracy lub w pierwszym semestrze klasy IV zarezerwowałabym dwie. 

1. Przypomnieliśmy szybko treść przeczytanych fragmentów "Best Selera" oraz cechy powieści detektywistycznej, o których była mowa na poprzedniej lekcji.

2. Zapytałam, jak uczniowie nazwaliby miasto, w którym rozgrywa się akcja powieści, gdyby jej bohaterami były a) owoce b) przyprawy. To było takie słowotwórcze ćwiczenie na rozgrzewkę.

3. Zapowiedziałam, że dziś mam dla nich kreatywne zadanie. Pobawią się w pisarzy, którzy będą tworzyć krótkie opowiadania. Bohaterami tych opowiadań będą... przyprawy. 

Najciekawsze opowiadania miały zostać przeze mnie przeczytane podczas planowanego spotkania autorskiego z Mikołajem Marcelą. 

4. Uczniowie ustawili się w kolejce i każdy z nich wylosował opakowanie po przyprawie. Niektóre oczywiście się dublowały.

Tutaj popełniłam logistyczny BŁĄD! Powinnam była punkt 4. i 5. zamienić miejscami, bo...

Uczniowie po wylosowaniu przypraw dopytywali się o nie. Nie wiedzieli, co to kminek, majeranek, curry, kurkuma... Chcieli wiedzieć, jak wygląda dana roślina, skąd pochodzi, do czego jest używana :). Tutaj pomocne okazały się same opakowania, na których odwrocie było zwykle kilka słów np. o pochodzeniu i zastosowaniu danej przyprawy. Wspomagaliśmy się też internetem. 

5. Przypomniałam najprostszy* schemat opowiadania, kolejny raz mówiąc o wstępie, rozwinięciu, zakończeniu oraz podziale na akapity. Podałam też przykładowe początki: Pewnego razu..., Pewnego dnia..., Był sobie raz... itd. Niektórzy uczniowie mimo to zaczęli od Dawno, dawno temu... lub Za górami, za lasami...

* Dlaczego "najprostszy"? 
Nie zapominajmy, że mamy tu do czynienia z klasą IV, która pisze swoje pierwsze małe formy narracyjne. Mają zwykle osiem-piętnaście zdań i dobrze, by były to zdania krótkie, bo w tych długich uczeń gubi i siebie, i interpunkcję, i sens. Wydawałoby się, że opowiadanie czegoś komuś jest naturalną formą wypowiedzi. Tak, mówionej - być może. Jednak kiedy przychodzi do zapisania historii, pojawiają się schody i rolą nauczyciela jest jakoś tego ucznia tymi schodami poprowadzić do krainy spójności i sensu.
Dodatkowo moi uczniowie zwykle piszą na lekcjach. Takie prace w młodszych klasach sprawdzam, ale ich nie oceniam, traktując jak brudnopis. Uczniowie otrzymują poprawioną przeze mnie wersję i tworzą - także na lekcji - czystopis do oceny. Marnowanie lekcji? Oj, nie. Takie rozwiązanie naprawdę procentuje w wyższych klasach! 

6. Uczniowie oddali się pracy twórczej i pod koniec lekcji oddali mi swoje utwory. Podaję przykłady trzech z nich.

Sprawdzanie tych prac nieraz wywołało uśmiech na mojej twarzy :)

Zachowałam pisownię i strukturę oryginalną.

Starożytny Kmin


      Dawno temu za lasami i wieloma krzakami żył starożytny Kminek. Na imie miał Dejwin. Pewnego dnia obok łąki na kturej rósł zatrzymał się na noc orszak z Faraonem.

       Wieczorem urządzono wielką ucztę. Faraon z powodu przejedzenia źle się poczuł i wyszedł na spacer.

     Spotkał tam Kminka który dał mu kilka swych owoców. Owoce te pomogły Faraonowi na trawienie.

     Tym sposobem kminek z łąki trafił do pałacu.


Pan Kurkuma i wyprawa do Chin


      Dawno dawno temu żył farmer o imieniu Janusz. Miał on wielki sad Kurkumy. Raz gdy sprawdzał jak rośnie jego Kurkuma to zobaczył coś dziwnego. Jeden z kurkumów wyszedł z ziemi i uciekł.

On umiał mówić i postanowił uciec do Chin. Otusz teraz jest w Japonii.

Udało mu się wskoczyć do pociągu który jechał do Chin. Tam zjadł sushi i zamieszkał w Chinach. 


Żartowniś


     Pewnego dnia na wspaniałym dużym ogrodzie, rosły sobie warzywa. Między innymi rósł tam Imbir. Imbir był wielkim żartownisiem, i lubił straszyć inne warzywa. Raz Imbir udał się (pod ziemię) do marchewki, i gdy wyskoczył obok, marchewka tak piszczała, że wygoniła wszystkie warzywa z ogrodu, a potem też uciekła.

     Właściciele byli bardzo zmartwieni, bo bardzo lubili warzywa, które rosły w ich ogrodzie, a teraz stali się hodowcami Imbiru.


Nauczycielski bonus, czyli punkty z podstawy programowej realizowane na lekcji
II. Kształcenie językowe
4. Ortografia i interpunkcja. 
Uczeń: 
1) pisze poprawnie pod względem ortograficznym oraz stosuje reguły pisowni.

III. Tworzenie wypowiedzi
1. Elementy retoryki. Uczeń:
3) tworzy logiczną, semantycznie pełną i uporządkowaną wypowiedź, stosując odpowiednią do danej formy gatunkowej kompozycję i układ graficzny; rozumie rolę akapitów w tworzeniu całości myślowej wypowiedzi;
5) zna zasady budowania akapitów;
2. Mówienie i pisanie. Uczeń:
1) tworzy spójne wypowiedzi w następujących formach gatunkowych: opowiadanie (twórcze).


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może coś dodasz? Dzięki temu ten blog będzie jeszcze lepszy! Zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...