środa, 16 stycznia 2019

"Unde malum?" albo ludzie lubią złe wiadomości

Obudziłam się wczoraj o 4:10 i do 5:00 nie mogłam spać. Niby to normalne, bo przecież jestem w ciąży. To się zdarza. Często. Nie śpię, bo dziecko nie śpi i urządza sobie tańce na moich żebrach. Nie śpię, bo dziecko jest głodne (tak to sobie tłumaczę), więc muszę wstać i coś przegryźć, wypić.



Nie rozumiem



Wczoraj jednak nie spałam, bo myślałam. Unde malum? Skąd zło? - tłukło mi się po głowie. Wirowały mi w myślach różne odpowiedzi. W końcu jestem po studiach humanistycznych (filologia polska, pięć semestrów kulturoznawstwa, w trakcie podyplomówka z filozofii i etyki, za mną pociąg przeczytanych książek i kilometry długopisów wypisanych podczas robienia notatek; doktorat), więc te odpowiedzi przybierały zwykle postać cudzych myśli. Niektóre z nich mogę nawet uznać za bardzo mi bliskie, ale dalej, dalej tak zwyczajnie i po ludzku - ja tego po prostu nie rozumiem.

Kwestia decyzji


Każdy akt przemocy jest dla mnie jak wyrwa w porządku rzeczy. Nie rozumiem, dlaczego ludzie, mogąc wybrać dobro, wybierają zło. A jeśli już wybiorą to zło - nawet takie małe, codzienne, jak bycie dla kogoś niemiłym, złośliwym, zmierzłym - dlaczego nie zreflektują się, nie przeproszą, nie zaświeci im się w głowie komiksowy dymek z napisem "Ojoj, coś poszło nie tak, następnym razem postaram się bardziej, ugryzę się w język, wezmę dwa głębokie wdechy, obiecuję poprawę...". 

Bywam niemiła, złośliwa i zmierzła, ale nie zdarzyło się jeszcze tak, by negatywne uczucia wprawiły MNIE w dobry nastrój na dłużej niż pół minuty. A dla tych trzydziestu sekund ponurej satysfakcji naprawdę nie warto. I powinna być to nasza, dorosłych, dojrzałych emocjonalnie, świadoma decyzja - nie warto. 

Czyny


Ale my tu nie o uczuciach, lecz o czynach. Choć od uczuć się zaczynają te czyny. Od tego ziarenka piasku, co wpada do buta, a potem - o dziwo - nie zamienia się w perłę, a w odcisk. I ten odcisk ciśnie. Napiera. W końcu cały człowiek staje się odciskiem. I ciśnie z tym w stronę drugiego człowieka. Judzi, zohydza, ze czci odziera, rani, bije, zabija. 


Czy poezja nas uratuje? 


Po niedzielnych wydarzeniach z Gdańsku, po brutalnym napadzie, morderstwie, zbrodni dokonanej przez jednego człowieka na drugim człowieku, wielu nauczycieli na grupach na Facebooku pytało o materiały na lekcje. Materiały o nienawiści, mowie nienawiści, o złu. Czuliście potrzebę, by porozmawiać o tym z Waszymi uczniami. Gdybym chodziła teraz do pracy, zapewne zrobiłabym to samo. Może sięgnęłabym do piosenki Dziwny jest ten świat Czesława Niemena (bo trzeba "Nienawiść zniszczyć w sobie"), może Tolerancja Stanisława Soyki ("życie nie po to, by bezczynnie stać") lub do nagrania Mojej i twojej nadziei  z 1997, może do bijącej rekordy cytowania Nienawiści Wisławy Szymborskiej, może do Modlitwy o wschodzie słońca. Kusząca wydawałaby mi się lektura Unde malum? Tadeusza Różewicza i Czesława Miłosza.

Ponieważ obecnie nie uczę, moje działanie ograniczyło się do wstawienia na Instagram i Facebook jednego z ważniejszych dla mnie tekstów, mówiących o postawie etycznej człowieka. To Modlitwa końca mojego wieku Adama Ziemianina. Piosenkę do wiersza wykonuje zespół Stare Dobre Małżeństwo.

Mój post dotarł do 5359 osób, wywołał 44 reakcje i miał 22 udostępniania. Jak na mój fanpage, to bardzo dużo. 

Nie piszę jednak tego, by się pochwalić. Na tym i kolejnym przykładzie chcę Wam coś pokazać.


Wybieramy złe

Naprawdę mnie to przygnębiło. Wczoraj na Facebooku zapytałam Skąd zło? Tak wyglądają statystyki posta.
Potem, chcąc ujrzeć światełko w tunelu, zadałam pytanie o dobro. Statystyki na dziś wyglądają tak, przy czym dwa komentarze nie odnoszą się do pytania z tego posta, a do pierwszego - o zło... :(
Czy chętniej udostępniamy i komentujemy złe wiadomości? Łatwiej odpowiedzieć na pytanie o źródło zła niż o to, jak być dobrym? Serio?
Na drugie pytanie uzyskałam mimo wszystko dwie odpowiedzi - na Instagramie:
  1. Żyć po swojemu i dać innym żyć jak chcą. Ponadto pomagać w miarę swoich możliwości.
  2. Po prostu.
Dziękuję, dziewczyny za te odpowiedzi! Jest jednak jakieś światełko w tunelu... :)

Lekcje w tym tygodniu

Niektóre działania nauczycieli lub propozycje dla nauczycieli, które znalazłam na obserwowanych stronach:







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Może coś dodasz? Dzięki temu ten blog będzie jeszcze lepszy! Zapraszam :)

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...